|
„Do Zakopanego!” – pierwszy raz słowa te padły w listopadzie. Był to strzał w dziesiątkę, ponieważ większość z nas właśnie w górach chciała spędzić majówkę. Nie mogliśmy się doczekać i już od dawna planowaliśmy trasę wypadu. Maj zbliżał się nieustannie, a wraz z nim wzrastało nasze zniecierpliwienie. Zaczęliśmy odliczać dni, aż w końcu nadszedł upragniony przez wszystkich 4 maja – dzień wyjazdu. Niektórzy pod szkołą znaleźli się nawet o pół godziny wcześniej! Taak … . Przecież wiadomo, że z nadmiaru emocji nikt nie mógł zasnąć:-)
Na pokładzie szkolnego autokaru powitali nas kierowcy, z którymi przejechaliśmy ponad 900 km! Podróż minęła nam w przyjemnej i wesołej atmosferze.
WTOREK – ŚRODA 04 i 05.05.2010r.
4 maja o godzinie 21:30 przed budynkiem Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Iwinie odbyła się zbiórka 49 uczestników wycieczki. Po przypomnieniu regulaminu, załadowaniu bagaży do autobusu oraz pożegnaniu z rodzicami, o godzinie 22:00 wyruszyliśmy w trasę, aby jak najszybciej dotrzeć do Zakopanego. Na trasie pojawiły się pewne utrudnienia, duża liczba korków przyczyniła się do tego, że na miejscu byliśmy o 13:00. Nasz dom wczasowy „Świerk” znajdował się w zacisznej dzielnicy Zakopanego – w jego centrum – zaraz po zakwaterowaniu poszliśmy na spóźnione śniadanie. Następnie wyruszyliśmy na Krupówki. Spacerując mogliśmy wydać trochę pieniędzy i potargować się. Kiedy kupiliśmy już pierwsze pamiątki czekała na nas kolejna atrakcja zwiedzania Muzeum Tatrzańskiego im. Tytusa Chałubińskiego. Wystawa historyczna – bogato udekorowana fotografiami, materiałami archiwalnymi i wydawnictwami – wprowadziła nas w historię Podhala. Kolejne fragmenty wystawy przedstawiają rozwój Zakopanego. Zwiedzanie wystawy etnograficznej rozpoczyna się od imitujących wnętrze chałupy podhalańskiej izby „czarnej” i „białej”, przedzielonych sienią. Jedynym oryginalnym elementem są tutaj bogato zdobione kołkowe drzwi wejściowe, pochodzące z domu Stanisława Wójcika z Kościelisk. Wystrój pomieszczeń pozwolił nam wyobrazić sobie, jak w połowie XIX wieku mieszkała niezbyt zamożna rodzina góralska. Życie codzienne rodziny toczyło się w „czarnej” izbie, okopconej od dymu z paleniska – tutaj oraz w sieni zgromadzone są sprzęty, naczynia i narzędzia niezbędne w gospodarstwie domowym. Izba „biała”, zwana „świetlicą”, była pomieszczeniem odświętnym, gościnnym. Dalsza część wystawy poświęcona jest dawnej gospodarce Skalnego Podhala: zbieractwu, łowiectwu i myślistwu oraz pasterstwu i rolnictwu. W gablotach prezentowana jest ceramika, instrumenty muzyczne oraz dawny i współczesny strój podhalański. Pierwsze piętro gmachu głównego zajmuje wystawa przyrodnicza. W sali poświęconej historii badań geologicznych oraz genezie powstania najwyższego masywu górskiego w Polsce – Tatr. Druga sala poświęcona jest tatrzańskim roślinom i zwierzętom. Warto wspomnieć, że gmach głównego Muzeum Tatrzańskiego jest cennym zabytkiem architektury w stylu zakopiańskim.
Idąc ulicami Zakopanego odwiedziliśmy Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku, pierwszy zakopiański cmentarz, który powstał w połowie XIX wieku. Nazwa cmentarza pochodzi od nazwiska darczyńcy ziemi, na której jest zlokalizowany, Jana Pęksy. Na Pęksowym Brzyzku znajduje się około 500 grobów, w tym 250 osób zasłużonych. Cmentarz otacza kamienny mur. Prawie wszystkie nagrobki są niepowtarzalnym dziełem sztuki, wykonanym w drewnie, metalu lub kamienne kapliczki, góralskimi krzyżami, rzeźbionymi w motywy podhalańskie. Zaraz przy wejściu, z prawej strony widnieje symboliczny grób Witkacego razem z mogiłą jego matki. Nieco dalej pochowany jest Stanisław Marusarz z żoną, Helena Marusarzówna i Kornel Makuszyński, na którego nagrobku zawsze palą się lampki przyniesione przez dzieci. Przed cmentarzem po lewej stronie od wejścia zwiedzaliśmy zabytkowy kościółek pw. Matki Boskiej Częstochowskiej, najstarszy drewniany kościół w Zakopanem.
Kolejnym punktem było Muzeum Karola Szymanowskiego w willi ,,Atma”. Przeszło stuletnia willa, położona nad potokiem Młyniska przy jednej z najstarszych ulic Zakopanego – Kasprusie, mieści obecnie jedyne w Polsce muzeum biograficzne Karola Szymanowskiego. W dawnej sypialni Szymanowskiego urządzono wystawę ukazującą związki kompozytora z Podhalem. Na ekspozycję składają się duże powiększenia fotografii Szymanowskiego z różnych okresów życia oraz krótkie cytaty z jego listów i wypowiedzi. W dawnej jadalni, połączonej z werandą, zgromadzone są pamiątki po kompozytorze – dyplomy, ordery, odznaczenia, autografy i drobiazgi osobiste. Ostatnim pomieszczeniem wystawowym jest gabinet kompozytora.
Około godziny 18:00 poszliśmy na stołówkę, aby zjeść obiadokolację. Następnie udaliśmy się do nowoczesnego Aqua Parku. Niezapomniane wrażenia zapewniła dzika rzeka oraz pięć wspaniałych zjeżdżalni o zróżnicowanym stopniu nachylenia i prędkości.
O 20:30 wróciliśmy do swoich pokoi, a dwie godziny później po wspólnej dyskotece, zmęczeni położyliśmy się spać.
CZWARTEK 06.05.2010r.
Drugiego dnia po zjedzeniu śniadania oraz posprzątaniu pokoi, wyruszyliśmy do Krakowa – dawnej stolicy Polski. Na Wawelu zwiedzaliśmy kaplice, królewskie sarkofagi oraz grobowce słynnych Polaków – gen. Wł. Sikorskiego, J. Piłsudskiego, St. Leszczyńskiego i innych. Mieliśmy okazję zwiedzić sarkofag pary prezydenckiej pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Sarkofag ma kształt prostopadłościanu i jest wykonany z kremowo – miodowego alabastru. Weszliśmy też na wieżę, gdzie znajduje się ogromny dzwon Zygmunta. Każdy pomyślał sobie życzenie i dotknął serca dzwonu. Następnie wyszliśmy na dziedziniec i poszliśmy ulicą Franciszkańską, aby na chwilę zatrzymać się pod słynnym oknem papieskim. Udając się do Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius, uczestniczyliśmy w edukacyjnej wystawie interaktywnej ,,Świat Zmysłów”. Wystawa złożona jest z pięćdziesięciu modeli, przy pomocy których wykonywaliśmy samodzielnie proste eksperymenty, poznając tajniki budowy oraz zasady funkcjonowania narządów: słuchu, wzroku, dotyku i powonienia. Uzupełnieniem wystawy jest stylizowana pracownia alchemiczna. Później poszliśmy do sukiennic, aby kupić sobie pamiątki.
Po obiedzie podziwialiśmy panoramę Krakowa z wierzchołka Kopca Kościuszki. W kopcu złożona jest ziemia z pól walki o niepodległość Polski, a także o wolność Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Zwiedziliśmy również Muzeum Figur Woskowych, gdzie pod jednym dachem spotkaliśmy najwybitniejszych Polaków z naszej bogatej historii, którzy walczyli, nie tylko orężem, w imię wolności. Z dziedziny literatury widzieliśmy Aadama Mickiewicza w Wielkiej Bibliotece Polskiej w Paryżu oraz Henryka Sienkiewicza w swoim gabinecie. Był także Fryderyk Chopin, który wspaniałą muzyką dodawał Polakom wiary w niepodległy byt. Dziedzinę malarstwa reprezentuje Jan Matejko przy sztalugach, a politykę – znakomity pianista i pierwszy premier Polski Ignacy Paderewski. Nie mogło też zabraknąć Jana Pawła II oraz kanonizowanej przez Niego w pobliskich Łagiewnikach Siostry Faustyny. Ponieważ dzień się kończył, wróciliśmy do autobusu i pojechaliśmy do Zakopanego. Po zjedzeniu kolacji i wspólnej drugiej zabawie dyskotekowej, pewni wrażeń późną nocą poszliśmy spać.
PIĄTEK – SOBOTA 07 i 08.05.2010r.
Gubałówka jest to jedno z najczęściej odwiedzanych i najpopularniejszych miejsc w Zakopanym. Chyba nie ma turysty, który nie był na szczycie Gubałówki. Budowa kolejki rozpoczęła się w lipcu 1938 r. a zakończona w grudniu 1938 r. Po całkowitej modernizacji w 2001 r. kolejka na Gubałówkę stała się jedną z najnowocześniejszych kolei linowo - terenowych. Jako, że pogoda nam nie dopisywała, padał deszcz, tak więc kolejką wjechaliśmy na górę. Na górnej polanie Gubałówki czekało nas wiele atrakcji, podziwialiśmy panoramę Tatr i Zakopanego oraz liczne kramy z pamiątkami. Tą też kolejką zjechaliśmy w dół i godzinę spędziliśmy na Krupówkach. Następnie udaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach. Rzymskokatolickie sanktuarium maryjne zostało wybudowane jako votum za ocalenie życia papieża Jana Pawła II po zamachu z 13 maja 1981 roku. W Parku Fatimskim na terenie sanktuarium podziwialiśmy ołtarz, przy którym Jan Paweł II odprawił mszę św. 6 czerwca 1997 roku. Obok niego znajduje się pomnik autorstwa Czesława Dźwigaja ukazujący papieża w towarzystwie osobistego sekretarza. O godzinie 13:00 wróciliśmy do domu wczasowego „Świerk”, po otrzymaniu suchego prowiantu i zapakowaniu bagaży do autokaru, ruszyliśmy w drogę powrotną. Ponownie na trasie napotkaliśmy kilka korków samochodowych. Około godziny 22:00 czekała na nas kolacja w Żychlinie. Na miejscu byliśmy w sobotę około godziny 4:30.
Podczas tej wycieczki mogliśmy się wiele nauczyć oraz zobaczyć dużo pięknych zakątków. Poznaliśmy uroki Tatr, Zakopanego i Krakowa. Mimo nieudanej pogody plan wycieczki został w pełni zrealizowany.
Dziękujemy opiekunom: p. Ewie Owczarskiej, p. J. Okurowskiej, p. B. Laube i p. Celinie Dziuba – Bartnik, rodzicom: p. A. Płatosz, p. M. Grzegorskiej, p. D. Bryczek oraz kierowcom.
Kacper Lipian, Adrianna Płatosz, Agata Kaźmierska i Łukasz Adaśko
powrót do Aktualności
|